Przejdź do głównej treści
Projektowanie Stron 16 stycznia 2026 5 min czytania

Typografia na stronie firmowej – 5 błędów które kosztują klientów

Typografia to cichy bohater każdej strony internetowej. Gdy jest dobra – nikt jej nie zauważa. Gdy jest zła – klienci uciekają, nawet nie wiedząc dlaczego.

MK
Michał Kasprzyk
Test Manager ISTQB, Full-stack Developer

— Nie zauważasz typografii, dopóki jest zła. To trochę jak powietrze – doceniasz je dopiero wtedy, gdy zaczyna go brakować.

Kiedy wchodzisz na stronę internetową, Twój mózg w ułamku sekundy ocenia, czy warto zostać. Zanim przeczytasz pierwsze zdanie, już wiesz, czy ta strona wygląda “profesjonalnie” czy “jakoś dziwnie”. I bardzo często to właśnie typografia decyduje o tym pierwszym wrażeniu.

Czym właściwie jest typografia?

Zapomnij o skomplikowanych definicjach. Typografia to po prostu sztuka układania tekstu tak, żeby był łatwy i przyjemny do czytania.

To nie są “ładne literki” – to system, który prowadzi wzrok czytelnika przez stronę. Dobra typografia sprawia, że czytasz bez wysiłku. Zła typografia męczy oczy, rozprasza i w końcu powoduje, że zamykasz stronę.

Dla właściciela firmy typografia to narzędzie biznesowe. Może przyciągać klientów albo ich odpychać. Może budować zaufanie albo je niszczyć. A najgorsze jest to, że większość osób nie zdaje sobie sprawy, że problem leży właśnie w typografii.

Przyjrzyjmy się pięciu najczęstszym błędom, które widzę na stronach firmowych – i pokażę Ci, jak je naprawić.

Błąd 1: Zbyt mały rozmiar tekstu

To najprostszy błąd do popełnienia i najtrudniejszy do zauważenia przez właściciela strony. Dlaczego? Bo Ty znasz swoją stronę na pamięć. Nie musisz jej czytać – wystarczy Ci rzut oka.

Ale Twój potencjalny klient widzi ją pierwszy raz. I jeśli musi mrużyć oczy, żeby przeczytać opis usługi, to po prostu tego nie zrobi.

Problem nasila się na telefonach. Tekst, który na dużym monitorze wygląda przyzwoicie, na smartfonie może być praktycznie nieczytelny. A pamiętaj – większość ludzi przegląda internet właśnie na telefonie.

Jak to naprawić?

Podstawowy tekst na stronie powinien mieć minimum 16 pikseli. Na telefonie nawet 18 pikseli to nie przesada. Nagłówki oczywiście większe – ale o hierarchii za chwilę.

Prosta zasada: jeśli Twoja mama musi sięgać po okulary, żeby przeczytać ofertę na Twojej stronie, tekst jest za mały.

Błąd 2: Za długie linie tekstu

Czy zdarzyło Ci się czytać tekst i w połowie linii zapomnieć, gdzie zacząłeś? To nie Twoja wina – to wina zbyt długich linii.

Nasze oczy nie są stworzone do śledzenia bardzo długich linii tekstu. Badania pokazują, że optymalna długość to 50-75 znaków na linię. Powyżej tego progu czytanie staje się męczące, a zrozumienie tekstu spada.

Na szerokim ekranie tekst rozlany od lewej do prawej krawędzi wygląda może efektownie, ale czyta się go fatalnie.

Jak to naprawić?

Ogranicz szerokość bloku tekstowego. Większość profesjonalnych stron używa maksymalnej szerokości 600-800 pikseli dla głównego tekstu. Reszta przestrzeni to marginesy, które dają oczom odpoczynek.

Spójrz na dowolny popularny blog lub serwis informacyjny – tekst nigdy nie rozciąga się na całą szerokość ekranu. To nie przypadek.

Błąd 3: Za mały kontrast

Szary tekst na jasnym tle wygląda “elegancko” i “nowocześnie”. Przynajmniej tak myślą niektórzy projektanci. Problem w tym, że taki tekst jest trudny do przeczytania.

Widziałem strony firmowe, gdzie oferta była napisana jasnoszarym tekstem na białym tle. Wyglądało to może stylowo, ale żeby cokolwiek przeczytać, trzeba było naprawdę się starać. A klienci nie chcą się starać – chcą szybko znaleźć informacje.

Problem dotyczy też osób z wadami wzroku. Słaby kontrast, który dla Ciebie jest “delikatny”, dla kogoś innego może być po prostu niewidoczny.

Jak to naprawić?

Używaj ciemnego tekstu na jasnym tle. Nie musi być idealnie czarny na idealnie białym – ciemnoszary na kremowym też działa świetnie. Kluczowy jest stosunek kontrastu: minimum 4.5:1 dla normalnego tekstu.

Nie musisz liczyć tego ręcznie – istnieją darmowe narzędzia online, które sprawdzą kontrast w kilka sekund. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę “contrast checker”.

Błąd 4: Za dużo różnych czcionek

Kiedy masz dostęp do tysięcy darmowych czcionek, pokusa jest ogromna. Jedna czcionka na logo, inna na nagłówki, jeszcze inna na tekst, a może jeszcze jedna na cytaty…

Efekt? Chaos wizualny. Strona wygląda jak kolaż z różnych źródeł, a nie spójna prezentacja firmy. Zamiast profesjonalizmu – amatorka.

Każda dodatkowa czcionka to kolejny element, który mózg musi przetworzyć. Im więcej czcionek, tym więcej wysiłku potrzebnego do zrozumienia strony.

Jak to naprawić?

Ogranicz się do maksymalnie dwóch czcionek. Jedna na nagłówki, jedna na tekst główny. To wystarczy. Najlepsze strony często używają tylko jednej czcionki w różnych wariantach – cienka, normalna, pogrubiona.

Jeśli potrzebujesz urozmaicenia, wykorzystuj wielkość i grubość tekstu zamiast dodawać kolejne czcionki.

Błąd 5: Brak hierarchii wizualnej

Wyobraź sobie stronę, gdzie wszystkie teksty mają ten sam rozmiar, ten sam kolor, ten sam styl. Każde zdanie wygląda dokładnie tak samo ważne jak pozostałe.

Efekt? Czytelnik nie wie, od czego zacząć. Nie wie, co jest najważniejsze. Nie wie, gdzie szukać informacji, która go interesuje. I w końcu rezygnuje.

Hierarchia to sygnały wizualne, które mówią: “To jest najważniejsze. To jest mniej ważne. A to są szczegóły.” Bez hierarchii strona jest jak książka bez rozdziałów – technicznie można ją przeczytać, ale nikt nie ma na to ochoty.

Jak to naprawić?

Stwórz wyraźne poziomy ważności. Nagłówek strony powinien być zdecydowanie największy. Nagłówki sekcji mniejsze, ale wciąż wyróżniające się. Tekst główny jeszcze mniejszy. Drobne informacje – najmniejsze.

Oprócz rozmiaru używaj grubości czcionki i koloru. Ważne elementy mogą być pogrubione lub w kolorze firmowym. Mniej ważne – w standardowym szarym.

Jak dobra typografia wpływa na Twój biznes

Może myślisz: “To wszystko brzmi sensownie, ale czy naprawdę ma znaczenie dla mojej firmy?”. Tak, ma. I to bardzo konkretne.

Dobra typografia buduje zaufanie. Strona, która jest łatwa do czytania, wygląda profesjonalnie. A profesjonalna strona sugeruje profesjonalną firmę. To proste równanie, które działa w głowach Twoich klientów, nawet jeśli nie zdają sobie z tego sprawy.

Dobra typografia zwiększa czas spędzony na stronie. Ludzie zostają dłużej, bo czytanie nie męczy. Dłuższy czas na stronie to większa szansa, że klient zapozna się z ofertą i skontaktuje.

Dobra typografia poprawia zrozumienie. Gdy tekst jest czytelny, klienci lepiej rozumieją, co oferujesz. A gdy rozumieją – chętniej kupują.

Następne kroki

Otwórz swoją stronę na telefonie. Czy tekst jest łatwy do przeczytania? Czy wiesz od razu, co jest najważniejsze? Czy po minucie przeglądania oczy się nie męczą?

Jeśli odpowiedź na którekolwiek z tych pytań brzmi “nie” – warto przyjrzeć się typografii.

Nie musisz być ekspertem od projektowania. Wystarczy świadomość, że typografia ma znaczenie, i kilka prostych zasad, które właśnie poznałeś.

A jeśli chcesz, żeby ktoś profesjonalnie ocenił typografię na Twojej stronie i zaproponował konkretne poprawki – napisz do nas. Chętnie pomożemy.


Zobacz też:

Potrzebujesz profesjonalnej strony internetowej?

Skorzystaj z mojego doświadczenia w tworzeniu szybkich i skutecznych stron internetowych

Napisz na WhatsApp