Wolny WordPress: Dlaczego przepalasz budżet reklamowy?
Wolna strona to droższe reklamy. Zobacz, jak technologia Astro i Cloudflare obniża koszty w Google Ads i zwiększa konwersję lokalnych firm.
Wyobraź sobie, że prowadzisz sklep stacjonarny. Wydajesz tysiące złotych na ulotki, billboardy i radio, żeby ściągnąć ludzi do środka. Klienci przychodzą, łapią za klamkę, a drzwi… otwierają się powoli. Bardzo powoli. Tak powoli, że musisz czekać 5 sekund, żeby wejść.
Co robi większość ludzi? Puszcza klamkę i idzie do sklepu obok.
W internecie dzieje się to samo, tylko znacznie szybciej. Jeśli Twoja strona nie załaduje się w mgnieniu oka, tracisz klienta. Ale to nie wszystko. Tracisz też pieniądze wydane na ściągnięcie go tam (Google Ads, Facebook Ads).
Dziś porozmawiamy o pieniądzach. O tym, dlaczego “tania strona na WordPressie” może być najdroższą inwestycją w Twoim marketingu i dlaczego technologia, której używam (Astro), to nie tylko nowinka dla geeków, ale czysty zysk dla Twojej firmy.
Matematyka Google’a: Quality Score
Wiele firm myśli, że w Google Ads wygrywa ten, kto zapłaci najwięcej za kliknięcie. To błąd. Google używa wskaźnika zwanego Quality Score (Wynik Jakości). Składa się na niego m.in.:
- Trafność reklamy.
- Przewidywalny współczynnik klikalności (CTR).
- Jakość strony docelowej (Landing Page Experience).
Punkt 3 jest kluczowy. Jeśli Twoja strona jest wolna, niestabilna lub źle wyświetla się na telefonach, Google karze Cię wyższymi stawkami.
Przykład: Firma A ma szybką stronę (95/100 na mobile). Płaci 2 zł za kliknięcie. Firma B ma wolną stronę na WordPressie (45/100 na mobile). Płaci 4 zł za to samo kliknięcie, żeby utrzymać tę samą pozycję.
Przy budżecie 5000 zł miesięcznie, Firma B przepala połowę pieniędzy tylko dlatego, że ich strona jest technologicznie przestarzała.
Dlaczego WordPress bywa “ślimakiem”?
Nie zrozum mnie źle – WordPress to potężne narzędzie. Ale jego popularność jest jego przekleństwem.
Typowa strona firmowa na WP wygląda tak:
- Tani hosting (często współdzielony z tysiącami innych stron).
- Ciężki motyw (kupiony za 50$ na Themeforest), który ma w sobie wszystko: sklep, forum, portfolio i milion opcji, których nigdy nie użyjesz.
- Wtyczka “Page Builder” (Elementor, Divi), która generuje tony zbędnego kodu.
- 15 innych wtyczek: do ciasteczek, do SEO, do sliderów, do formularzy, do cache’owania…
Kiedy użytkownik wchodzi na taką stronę, serwer musi:
- Połączyć się z bazą danych.
- Pobrać ustawienia z 20 wtyczek.
- Zlepić to wszystko w całość (PHP).
- Wysłać do przeglądarki.
To trwa. Często 2, 3, a nawet 5 sekund na słabym internecie mobilnym. W internecie 3 sekundy to wieczność.
Moje Podejście: Astro + Cloudflare
W Qualix Software nie walczę z wiatrakami (czyli nie próbuję optymalizować powolnych WordPressów). Zmieniłem technologię na taką, która jest szybka domyślnie.
1. Astro – kelner, który nie gotuje przy stoliku
WordPress jest jak restauracja, w której kucharz zaczyna kroić cebulę dopiero, gdy zamówisz zupę. Astro (technologia, której używam) to restauracja, która ma wszystko przygotowane przed otwarciem (Static Site Generation).
Gdy wchodzisz na moją stronę, nie ma “mielenia” bazy danych. Dostajesz gotowy plik HTML. Natychmiast.
2. Zero JavaScript (domyślnie)
Większość stron ładuje megabajty skryptów (JavaScript), które blokują telefon użytkownika. Astro wysyła tylko to, co niezbędne. Tekst i obrazy pojawiają się niemal natychmiast, a interaktywne elementy “ożywają” dopiero, gdy są potrzebne.
3. Cloudflare – globalny zasięg
Twoja strona nie leży na jednym serwerze w Warszawie. Dzięki Cloudflare (Edge Network), kopia Twojej strony znajduje się w setkach lokalizacji na świecie. Klient z Krakowa łączy się z serwerem w Krakowie. Klient z Berlina – z Berlinem.
Efekt? Czas odpowiedzi serwera (TTFB) spada z typowych 500-800ms (WordPress) do 20-50ms. To przepaść.
Case Study: Co to daje w praktyce?
Przeanalizujmy hipotetyczny scenariusz migracji strony lokalnej firmy usługowej z WP na mój stack (Astro).
Stan PRZED (WordPress + Tani Hosting):
- Google PageSpeed Mobile: 42/100
- Czas ładowania (LCP): 4.5s
- Koszt kliknięcia w Google Ads (CPC): 3.50 zł
- Konwersja (telefon/formularz): 2%
Stan PO (Astro + Cloudflare):
- Google PageSpeed Mobile: 98/100
- Czas ładowania (LCP): 0.8s
- Koszt kliknięcia w Google Ads (CPC): 2.80 zł (dzięki lepszemu Quality Score)
- Konwersja: 3.5% (ludzie nie uciekają przed załadowaniem)
Wynik finansowy: Przy 1000 kliknięciach miesięcznie:
- Oszczędność na reklamach: 700 zł miesięcznie.
- Wzrost liczby klientów: z 20 do 35 (przy tym samym ruchu!).
To jest realna wartość “drogiej” technologii. Strona zwraca się sama, po prostu działając lepiej.
Czy stać Cię na tanią stronę?
Często słyszę: “Tamta agencja zrobi mi to na WordPressie 1000 zł taniej”. Oczywiście, że zrobią. Zainstalują gotowy szablon w 3 godziny.
Ale zadaj sobie pytanie: czy stać Cię na stronę, która:
- Wymaga ciągłych aktualizacji wtyczek (koszt czasu lub serwisu).
- Jest podatna na wirusy (WP to najczęstszy cel ataków).
- Zmusza Cię do płacenia więcej za reklamy.
- Odpycha klientów mobilnych.
Jako solopreneur w Qualix Software, oferuję rozwiązanie Premium, które w długim terminie jest tańsze. Dostajesz produkt “szyty na miarę”, bez zbędnego balastu, zoptymalizowany pod kątem konwersji i Google.
Checklist: Sprawdź swoją obecną stronę
Nie wierz mi na słowo. Wejdź na PageSpeed Insights i wpisz adres swojej obecnej strony.
Jeśli widzisz:
- Wynik na komórkach poniżej 60.
- “Largest Contentful Paint” powyżej 2.5s.
- “Ogranicz nieużywany JavaScript”.
…to znaczy, że Twoja strona przepala Twoje pieniądze.
Jeśli chcesz to zmienić i przestać sponsorować Google, napisz do mnie. Zbudujemy coś, co działa tak szybko, jak myśli Twój klient.
Słowniczek pojęć
- LCP (Largest Contentful Paint): Czas, po jakim użytkownik widzi największy element na ekranie (np. nagłówek). Kluczowy dla SEO.
- TTFB (Time to First Byte): Czas reakcji serwera. W WordPressie często wolny przez bazę danych.
- Edge Network: Sieć serwerów (jak Cloudflare), która trzyma kopię strony blisko użytkownika.
- Static Site Generator (SSG): Technologia budująca stronę “na zapas”, a nie w momencie wejścia użytkownika.